O co chodzi?

W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby sobie nawzajem "poradzać".

Jak poradzić?

Bardzo prosto. Wystarczy przeczytać(i najlepiej zrozumieć) czyjś problem, a następnie odpowiedzieć zgodnie z własnym sumieniem. Chwila czytania, dwa kliknięcia i już. Poradziliśmy!

No dobrze, ale po co?

Motywacji moćna mieć wiele. Mnie sprawia satysfakcję, że swój czas poświęcam innym, poza tym niewielkim kosztem(to tylko chwila i dwa kliknięcia) można pomóc rozwiązać czyjąś, możliwe, że bardzo poważną, wątpliwość. W dodatku, kto wie, być może kiedyś to nam ktoś pomoże?